Masturbacja

16 października 2014, 19:01 · Jabłkovy

Mieliśmy na religii kiedyś dyskusję o masturbacji, gość upierał się, że to grzech, ale rozumiał nasze argumenty.

"W bibli jest to 7 dni "- teolodzy mówią, że "7 dni" to tylko symbol. Zresztą cała księga rodzaju to jest w sumie dowód na prawdziwość teorii ewolucji dla ludzi wierzących (po opisuje powstanie wszystkiego po kolei), więc beka z kreacjonistów nieziemska, bo nie dość, że głupi, to jeszcze nie wiedzą, co jest napisane w księgach, które powinni dobrze znać, jako osoby wierzące.

"Chcę wierzyć w życie poza."- najlepiej się nie zastanawiać nad tym, czy jest coś po śmierci, czy nie. Umysł będzie przez to spokojniejszy, a takie rozważania i tak nie doprowadzą do żadnego wniosku.

@Jatutylkospamie:

Masturbacja bez pornografii jest bardzo korzystna dla życia seksualnego, potwierdzi Ci to każdy seksuolog.

0 △|▽


    Komentarze (23):


    Vitto Corleone
    16 października 2014, 19:02

    Mimo, iż Biblia nigdzie dokładnie nie stwierdza, że masturbacja jest grzechem, to jednak nie ma wątpliwości co do tego, że czyny prowadzące do masturbacji są grzeszne. Masturbacja prawie zawsze wynika z pożądliwych myśli, podniecenia seksualnego oraz/ czy oglądania scen pornograficznych. To właśnie z tymi problemami należy się najpierw rozprawić. Gdy grzech związany z pożądaniem, grzesznymi myślami czy pornografią zostaną usunięte i zwyciężone, to masturbacja nie będzie problemem. Wielu ludzi walczy z poczuciem winy związanym z masturbacją, podczas gdy dużo ważniejsze w zwalczaniu grzechu są rzeczy, które prowadzą do tych czynów.

    @Matiq:

    W Judaiźmie to nawet napletek obcinają. lol

    Dla mnie chora religia. Dokładnie, chyba 90% chłopców dojrzałych biologicznie w wieku nastolatka, w Polsce dokonuje "morderstwa" 😛

    0 △|▽


      Jabłkovy
      16 października 2014, 19:04

      Bullshit. Jak naturalna rzecz, czyli popęd seksualny może być grzechem? Grzechem co najwyżej mogą być złe czyny wynikające z tego popędu, czyli gwałty itp.. O masturbacji nie ma nawet słowa w piśmie świętym, więc chrześcijanin nie powinien uważać tego za grzech (przynajmniej według mnie).

      Obcinanie napletka wbrew pozorom ma więcej pozytywnych skutków, niż negatywnych.

      0 △|▽


        Zdzislawek ch
        16 października 2014, 19:05

        Wsadzą cię... za alimenty 😛 Nie, moralność to nie jest rzecz osobista tylko ogólnospołeczne zasady, które odróżniają szeroko pojęte dobro od zła. Wszyscy wiedzą, że nie można zabijać innego człowieka, gdyby moralność była kwestią osobistą, to każdy by mógł usprawiedliwiać swoje złe uczynki. Dekalog to nic innego, jak właśnie odzwierciedlenie w większym stopniu zasad moralnych. Nikt nie powie, że cudzołożenie(mam na myśli zdradzanie żony, nie masturbację) jest dobre. Do piekła nie trafiasz za zjedzenie mięsa w piątek, ale za twoje ogólne postępowanie w całym życiu.

        0 △|▽


          Matiq
          16 października 2014, 19:06

          Czyli z Biblii wynikałoby, że seks z zabezpieczeniami to także grzech, bez sensu... W sumie kościół do dziś ma negatywne zdanie co do antykoncepcji

          0 △|▽


            fgdssfd
            16 października 2014, 19:06

            kurde, widze dyskusja na poziomie, ale widze spam.

            zaymkam.

            0 △|▽


              Vitto Corleone
              16 października 2014, 19:09

              ta

              to obetnij 😝DDDDDDDD

              Wiem, że to nie grzech, lecz tam jest napisane jak mniemam, że pornografia oraz zbereźne myśli to już grzech. Chociaż bez myśli ciężko, żeby wszedł na optymalny poziom. Taaa

              @Matiq:

              no ogólnie seks bez małżeństwa jest już grzechem ciężkim. Nie wiem czemu. Wiadomo, że religia karze się żenić, ale większość ludzi chcę mieć pewność, bo jeżeli ten ktoś okaże się kimś innym i będziemy musieli się rozwieść.. to jest większy grzech. Jednak człowiek nie potrafi bez seksu wytrzymać żyjąc z inną osobą raczej rok.. ciężko.

              0 △|▽


                Czarny Gaweł
                16 października 2014, 19:11

                Najprostsze rozwiązanie, czekać aż umrzemy, czekać na wyginięcie lub czekać na ponowne przyjście Boga na Ziemię

                0 △|▽


                  Zdzislawek ch
                  16 października 2014, 19:12

                  Btw. jak już mowa o religii.

                  Pytanie do wszystkich wierzących.

                  Skoro do piekła się idzie tylko jak zrobiło się coś złego,

                  a wszyscy inni idą do nieba...

                  To po co się w ogóle modlić i praktykować?

                  Przecież nawet żyjąc bez Boga pójdziecie tam gdzie wasi praktykujący bracia i siostry

                  Właśnie to jest istota wiary. Modlitwa to swego rodzaju dobrowolna rozmowa. Nikt do nieba za codzienne wyklepywanie różańców nie trafi, jeśli podczas swego życia czynił źle.

                  W Starym Testamencie jest napisane, że trzeba zabijać wiedźmy.

                  Chrześcijanie żyją według zasad z Nowego Testamentu.

                  I żeby nie było. Zbytnio religijny nie jestem. 😛

                  1 △|▽

                  • Vitto Corleone (+1): az dam plusa bo madrze prawisz

                  Kwiat Jesieni
                  16 października 2014, 19:12

                  Tak w ogóle 3 cytaty z 22 rozdziału Księgi Wyjścia:

                  Gdyby pochwycił ktoś złodzieja w czasie włamywania się [w nocy] i pobił go tak, iżby umarł, nie będzie winien krwi. Ale gdyby to uczynił po wschodzie słońca, będzie winien krwi.

                  Nie pozwolisz żyć czarownicy.

                  Nie będziesz krzywdził żadnej wdowy i sieroty. Jeślibyś ich skrzywdził i będą Mi się skarżyli, usłyszę ich skargę, zapali się gniew mój, i wygubię was mieczem i żony wasze będą wdowami, a dzieci wasze sierotami.

                  A to tylko jeden rozdział, tego jest mnóstwo.

                  0 △|▽


                    Matiq
                    16 października 2014, 19:13

                    Małżeństwo we wspoółczesnym świecie to kolejny nonsens według mnie.

                    0 △|▽


                      Jabłkovy
                      16 października 2014, 19:13

                      Nie muszę, to nie obetnę. 😜

                      Myśli- są złe, tylko, jeśli prowadzą do złego (w ST jest ta sytuacja, gdzieś ktoś tam (Dawid?) zobaczył przez przypadek kąpiącą się żonę kogoś tam- gdyby z nią nie poszedł do łóżka- te "brudne" myśli podczas zobaczenia jej nagiej nie byłyby grzechem, ponieważ przezwyciężył chęć wychędożenia jej).

                      @Kwiat Jesieni:

                      Jak widzę masz zerowe pojęcie o Starym Testamencie, dlaczego taki jest i dlaczego obecnie się go nie stosuje. 😜

                      1 △|▽

                      • Vitto Corleone (+1)

                      Zdzislawek ch
                      16 października 2014, 19:15

                      Stary Testament, czyli coś co trzeba traktować z przymrużeniem oka. Jak już napisałem, Chrześcijanie żyją z zasadami Nowego Testamentu. ST jest pewnego rodzaju podwaliną.

                      0 △|▽


                        Kwiat Jesieni
                        16 października 2014, 19:16

                        Czyli co, bo zbytnio nie rozumiem?

                        Dlaczego według zasad z Nowego Testamentu?

                        To Bóg odwołał zasady ze Starego?

                        "Byłem pijany, zapomnijcie o tym"?

                        Żeby nie było, pytam serio.

                        0 △|▽


                          Bon Voyage
                          16 października 2014, 19:17

                          To se poczytaj antyutopię jakąś.

                          @Bicior:

                          Chora religia, ale juden rządzą pieniądzem, a pieniądz światem.

                          0 △|▽


                            Jabłkovy
                            16 października 2014, 19:17

                            Tak, Jezus niejako odwołał, niestety nie pamiętam jakimi słowami. ST wygląda jak wygląda, ponieważ według teologów ludzie starożytni od razu nie byli przygotowani na zasady miłowania wrogów, więc powoli do tego dochodzili- do przyjścia Jezusa, który przekazał nowe zasady.

                            0 △|▽


                              Vitto Corleone
                              16 października 2014, 19:20

                              No wiesz. Małżeństwo pieczętuje miłość, ale konieczność zabrania związku jest trochę idiotyczna. No, ale taki jest właśnie świat. Ale jakoś nie wyobrażam sobie dzisiaj 20 letni związek dwojga ludzi, z trójką dzieci bez pierścionka. Ciężko. Poza tym momenty w kościele są serio piękne, idzie płakać. Dziwnie by było, gdyby od razu na bibe się szło, a nie kościół -> wesele

                              @Kapioza:

                              I tak im się dostało wielokrotnie za to od życia. Chociażby Hitler.

                              0 △|▽


                                Zdzislawek ch
                                16 października 2014, 19:21

                                Jezus odwołał część, o ile nie większość zakazów i nakazów z ST.

                                0 △|▽


                                  Kwiat Jesieni
                                  16 października 2014, 19:21

                                  Przecież Bóg jest wszechwiedzący, jak mógł nie przewidzieć tego, że Starożytni namieszają w Starym Testamencie?

                                  Wytłumaczcie mi to, bo ja naprawdę mam zerowe pojęcie.

                                  Jakie były tego motywy?

                                  0 △|▽


                                    Jabłkovy
                                    16 października 2014, 19:22

                                    Człowiek biologicznie nie jest przystosowany do monogamii z tego co pamiętam, więc w teorii małżeństwo jest wbrew naturze. Niestety spałem na wykładzie, kiedy o tym było. 😝

                                    No ale też jesteśmy ludźmi, i tę naturę możemy sobie zmieniać na swój sposób.

                                    0 △|▽


                                      Bon Voyage
                                      16 października 2014, 19:22

                                      Nie Hitler, tylko naród niemiecki. Nie on jeden był zbrodniarzem.

                                      0 △|▽


                                        Wypisane Pióro
                                        16 października 2014, 19:23

                                        To co pisze w ST jest zmanipulowane przez Żydów. 😁 Tak wiem - NT też Żydzi. Tylko, że pierwsi czerpali z tego korzyści i czerpią i dziś, a drudzy za to ginęli, hm.

                                        _

                                        0 △|▽


                                          Jabłkovy
                                          16 października 2014, 19:24

                                          Przecież to Bóg "podyktował" przez proroków stary testament. To szło tak: brutalne zasady- mniej brutalne zasady- Jezus i zasady miłosierdzia. Ludzie w starożytności byli na tyle prymitywni (izraelici oczywiście, bo grecy raczej prymitywni nie byli), że nie zrozumieliby od razu zasad miłosierdzia, i Bóg ich na nie "przygotowywał" stopniowo.

                                          0 △|▽


                                            Zdzislawek ch
                                            16 października 2014, 19:25

                                            Prawdopodobnie z tego powodu, że ówczesna ludzkość nie była do tego przygotowana, z resztą Bóg przemawiał do nich w ciężkich czasach, takich jak niewola egipska. Wyobrażasz sobie ludzi miłujących swego wroga po jednym słowie, nawet takim, które pochodziło z ust Bożych?

                                            Tak swoją drogą, dlaczego uważacie, że małżeństwo jest złe?

                                            0 △|▽