Stworzenie świata

16 października 2014, 18:12 · Vitto Corleone

Witam. Ostatnio zafascynowałem się oglądaniem Discovery i jestem w szoku. Życie zaczyna mnie przerażać. Chciałbym podjąć się trudnych kwestii w tym temacie, jak chociażby temat religii.

Obejrzałem o tym, że świat został stworzony 4,6mld lat temu i teraz od razu:

argument przeciw religii: W bibli jest to 7 dni

kontrargument: jest to napisane ot tak.

Do tego, czy wydaje wam się, żeby ktoś z góry zaplanował tak dokładnie powstanie wszystkiego? Atmosfer, słońca, bombardowań ziemi(dzięki czemu mamy wodę), ogólnie w tak długim czasie. Dla mnie jest to trudne do wyobrażenia.

Czasem wydaje mi się, że to wszystko jakiś żart. Serio. Pewnie zakochani ludzie są bardzo szczęśliwi i nie obchodzi ich mój post, lecz chciałbym popatrzeć na to trochę inaczej. Czy religia ma już w ogóle jaki kol wiek sens? Skoro wiemy jak było, ciężko jest nie być za tym, że to cholerny przypadek. Mój światopogląd cholernie się zmienia, w ciągu całego gimnazjum w ogóle zmieniłem tok rozumowania. To co było przed to przede wszystkim wiara w to, że musze czynić dobrze, aby żyć w innym świecie. Nie jestem ateistą, moja cała rodzina jest wierząca, ja po prostu poszukuje prawdy i wiary. Możecie powiedzieć, że Bóg nas stworzył, tylko.. dowiedziałem się na biologii jak ciało człowieka funkcjonuje. Wyobrażacie sobie, że ten ktoś jest na tyle intelektualny, że "zaprojektował" wszystkie organy, struktury człowieka? Do licha, przecież wszystkiego jest tak dużo, że szok. Okej: skóra, kości, mięśnie, żyły, organy. Jak to się mieści? Czy faktycznie wszystkie zwierzęta, rośliny, bakterie, tlen, wszystko co nas otacza zostały wymyślone przez Boga? Czy to cholerny splot wydarzeń.

Ja nie wiem gdzie zmierzam. Po prostu chciałbym napocząć ciekawą dyskusję, ale prosiłbym bez trolli, tego wszystkiego.

Druga kwestia to nasze krótkie życie. Średni wiek człowieka to ~70l. I teraz pomyślcie sobie, że taka ziemia istnieje już tak wiele. To nie są setki, lecz miliardy lat. Mam piętnaście lat, a nie wiem kiedy to zleciało. Cholernie boje się śmierci, bo nie wiem czy, aby na pewno coś po tym będzie. Żyje dniem jak dniem, ale po tego typu programach o powstaniu Ziemi po prostu nie mogę w to uwierzyć.

Trzecia to cały wszechświat. Obejrzałem o czarnej dziurze, odległej o 4,5mld(!!!!!!!) lat, która rozwala wszechświaty promieniowaniem. Było też o tym, że nasz wszechświat przejdzie fuzje z innym za 4,5mld lat. "Już się zbliża" 😝D No nie mogłem w tym momencie. W tym czasie Ziemi raczej nie będzie, bo słońce będzie powoli wymierało, powiększy się nawet do drogi mlecznej, więc nie ma szans. Mimo to, powstanie bilion(!!!) nowych planet, z których tylko(hehe) odsetek to będzie życie, czyli jakieś kilka tysięcy pewnie. Wydaje się, że jeżeli będzie kolejne życie to czy wiara będzie miała sens? Serio. Jezus nie mówił nic o innych wszechświatach itd., a był synem Boga. Nie wiedział?? No to trochę taki banał.

Nie wiem co o tym sądzić. Chcę wierzyć w życie poza. Jestem teraz w takim momencie, gdy poszukuje wiary, szukam dowodów i takie tam jak to mówił ojciec.

Temat do dyskusji, proszę o nie trollowanie, bo pisze poważnie. Pewnie ktoś napisze "ojej, obejrzał bajki, a tam były smoki", ale to było w programie naukowym, który był poparty dowodami. Jeszcze wracając do fuzji Ziemi z innym wszechświatem, to podobno przy tworzeniu naszego układu już byliśmy skazani na taki los. Kwestia czasu.

A i przepraszam za chaotyczność.

0 △|▽


    Komentarze (11):


    Pool Party Ziggs
    16 października 2014, 18:16

    myślisz, że dlaczego większość naukowców badających kosmos to ateiści? tak na marginesie to i tak prędzej czy ludzkość na ziemi przestanie istnieć, jak nie zgaśnie słońce to wciągnie ziemie czarna dziura. Ja osobiście jestem chrześcijaninem i jestem w podobnej sytuacji co Ty! religia = bóg stworzył świat, biologia = świat został stworzony poprzez wielki wybuch.

    0 △|▽


      Vitto Corleone
      16 października 2014, 18:18

      No tak, ale nigdzie nie masz dowodów, że Bóg stworzył. Tylko pismo. Biologie masz udowodnioną.. Czarna dziura raczej nam nie grozi.

      0 △|▽


        Pool Party Ziggs
        16 października 2014, 18:20

        Z tego co czytałem bo ogółem interesuje sie kosmosem czarna dziura się przemieszcza i za kilka milionow lat wpadnie na naszą planetę. Ale w końcu w religii też masz dowody, cuda.

        0 △|▽


          Vitto Corleone
          16 października 2014, 18:22

          no niby tak. Są cuda, ale być może, dlatego że nie mamy jeszcze tak rozwiniętej medycyny jak potrzeba. Albo po prostu są to prawdziwe cuda.

          Tak? A nie wiedziałem z tą czarną dziurą 😛

          Tak w ogóle oglądałem też o tym, że słońce mają przykryć jakimś wielkim kwiatem, żeby było widzieć inne planety. Ciekawe, ale wątpie, że się uda. Ma zastąpić księżyc. Budowa w toku.

          No i też o tym, że budują specjalny mechanizm, który będzie łapał meteoryty. 😝

          0 △|▽


            Mustangx
            16 października 2014, 18:28

            A ja właśnie jestem za tym, że jeżeli powstało tak rozwinięte życie, to nie mogło powstać to przypadkiem. Weź zegarek, rozkręć go, wrzuć części do pudełka i nim zamieszaj. Czy istnieje szansa, że wszystkie części wrócą na swoje miejsce i zegarek się sam skręci? Matematycznie tak, ale prędzej wygrasz 1000 razy z rzędu w totka. A czy tym bardziej prawdopodobne było stworzenie tak rozbudowanego i działającego wszechświata przypadkiem?

            0 △|▽


              Pool Party Ziggs
              16 października 2014, 18:28

              Jak ma zastąpić księżyc ? przecież to nasz satelita bez niego ziemia "huśtałaby się" o kilkadziesiąt stopni w czym kiedyś poruszenie się ziemi o 2 stopnie skutkowało wyginięciu dinozaurów!

              0 △|▽


                Jatutylkospamie
                16 października 2014, 18:29

                1. Nie wypowiem się, gdyż według mnie oczywisty jest przypadek.

                2.Ja jestem ateistą i się śmierci nie boje. Jak nie ma nic to ono masz się martwić? Jak Wierzysz to masz z tym gorzej.

                3.Ta fuzja potraw i tak miliony lat.

                Wiara to coś w co się wierzy. Może to być kłamstwo, może prawda. Nikt tego nie wie.

                0 △|▽


                  lepiej
                  16 października 2014, 18:33

                  ja czekam, aż umrę żeby się dowiedzieć co dalej

                  0 △|▽


                    Pool Party Ziggs
                    16 października 2014, 18:33

                    dlaczego "jak wierzysz to masz z tym gorzej"?

                    0 △|▽


                      Zdzislawek ch
                      16 października 2014, 18:34

                      Jezus nie mówił nic o innych wszechświatach itd., a był synem Boga. Nie wiedział?? No to trochę taki banał.

                      Pomyśl sobie. Jesteś człowiekiem wszystkowiedzącym i lądujesz w średniowieczu(tak wiem, wtedy był jeszcze antyk), gdzie wszyscy myślą, że Ziemia jest płaska, a podtrzymują ją dwa słonie. Opowiadałbyś ówczesnym ludziom o wszechświecie i planetach? No raczej nie, bo nikt by tego nie zrozumiał. Jezus przemawiał do nich w prostym języku opowiadając głównie o życiu codziennym w kontekście wiary(najróżniejsze przypowieści).

                      0 △|▽


                        Wypisane Pióro
                        16 października 2014, 18:37

                        Jak dla mnie właśnie to, iż wszechświat jest tak skomplikowany i nie do objęcia naszym rozumem, to dowód na to, że jednak ktoś to musiał stworzyć, a nie, że to kwestia przypadku. Zresztą wielki wybuch, ale skąd się on wziął i co był przed nim? Nic? Chaos? Ciężko to pojąć, a jak dla mnie wiara to dopełnia i tyle. 😛

                        0 △|▽